poniedziałek, 5 września 2011

Splątana symbolika maku w pigułce...
Czyli post inny niż wszystkie

Wylepiałam je starannie. Zostały dwukrotnie wypalone w celu uzyskania mocnej czerwieni. Z zewnątrz są brązowe. W moich makowych miskach starałam się zatrzymać ulotną urodę kwiatów. Kruchość płatków, kruchość życia... w twardej po wypale glinie


Przez wieki ludzie tworzyli język kwiatów, który określał, co dany kwiat symbolizuje.

Mak symbolizuje noc, zapomnienie, niewiedzę, sen, marzenie senne, letarg, obojętność, ciszę... lenistwo, narkotyk, odurzenie, upojenie... oczarowanie, zmartwychwstanie; czystość, brak zapachu, kosmetyk, plotkę, niezgodę, nieszczęście, przelotną przyjemność, pociechę, wzmocnienie, flirt, miłość, krew, lato, płodność, urodzaj, mnóstwo, drobiazg. Wiele tego jak na tak delikatny, piękny i kruchy kwiat.
Mak — przelotna przyjemność. „Lecz przyjemności są jak zrywane maki: chwytasz kwiat, a płatki spadają.”
Mak — cisza. Cisza jak makiem zasiał.
Mak - jedyny kwiat bez zapachu. /Zapach stworzyła w perfumach firma Kenzo. Kropiłam się kiedyś nimi. Piękny zapach./

Mimo swej delikatności mak przejawia się w symbolistyce jako noc, zapomnienie czy obojętność.
Maki kwitną w wielu barwach. Czerwony mak — pociecha. Purpurowy mak — wybryk, wyskok, eksces; fantazja, zmartwychwstanie. Pstry mak — flirt, zaloty. Biały mak — sen, zapomnienie.
/Informacje zaczerpnięte ze strony http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-mak/519//

Ta rozpiętość poprzeplatana różnorodnością i niemalże prawie przeciwstawnymi stanami duszy wdarła się również do mego życia. Nie mogłam zebrać splątanych myśli przez miesiąc. Nie byłam w stanie napisać posta. Towarzyszyły mi różne emocje...
Zagubienie, niewiedza, samotność, ogromna bezsilność, radość, bezsenność...
Na stronie poświęconej energii kwiatów przeczytałam, że mak pomaga lepiej radzić sobie z problemami życia codziennego. Makowe prace w domu więc pozostaną.

Zainspirowały mnie prace /w kolejności/: miska ceramika Arka Szweda, umywalka Clarka Sorensena i plastikowe miski firmy Fide.
Kiedy moje myśli w pełni się rozplączą a moje palce będą mogły zebrać się i coś nowego ulepić. Nie wiem...

9 komentarzy:

Jomo pisze...

Kochana Gosiu taaak Cię ściskam!! Mnóstwa sił życzę. Chciałoby się wiele napisać, ale słowa nie chcą się pojawić. Wszystkie są jakieś bez wyrazu i jakby niewłaściwe.
Otulam Ciebie moją dobrą myślą.

Maki przecudnej urody niech przyniosą Wam zdrowie.

Beaśka pisze...

Ulotne, piękne:)

dudqa pisze...

Przepiękne

leandra pisze...

Uwielbiam maki,sa takie piekne i..kruche za razem.Mam w domu taki maly zestaw do kawki (lub herbatki) z maczkami wlasnie.bardzo go lubie.Te twoje maki sa przepiekne!!Pozdrawiam cieplo

Anna pisze...

Piękne maczki !
Buziaki :)

haftytiny pisze...

cudne maki!

Katarzynka pisze...

Przepiękne <3

Alina pisze...

Przegladam po kolei wszystkie Twoje posty...co za piekne rzeczy tworzysz !!!!
Te makowe miseczki sa genialne !
Ten post o makach jest urokliwy i interesujacy...

Beata Szrajder pisze...

Urzekly mnie te patery!!!!!!