wtorek, 8 listopada 2011

Kiedy kobieta zakłada kapelusz...


W listopadzie, kiedy jest zimno - Banalne.

Gdy chce wyglądać zjawiskowo i być bardziej pewna siebie - Tajemnicze, gustowne.

Kiedy chciałaby się ukryć przed światem - Nikt nawet tego nie zauważy...

Bo kobieta w kapeluszu zawsze intryguje...
. Chce przyciągnąć spojrzenia, albo ustrzec się złych spojrzeń. Chce wyglądać wyjątkowo.
Kapelusz jest wyrazem nastroju, fantazji i ogromnej indywidualności. Na szerokie ronda pozwalają sobie kobiety dumne, skryte i tajemnicze...
Szkoda, że kapelusze wychodzą z mody.


Stęskniłam się za blogowym światem.
Moje "gliniaki" wylepiłam miesiąc temu i są jeszcze nie dokończone. Sam proces ich wyrobu jest niestety długotrwały, więc nie chciałam dłużej zwlekać z ich pokazaniem. Jeszcze czeka je "koloryzacja" i ponowny pobyt w cieplutkim piecu. Czy będą intrygujące i tajemnicze? Zobaczymy.





13 komentarzy:

Plastusia pisze...

Świetne te damy. Nie przesadzałabym z ich szkliwieniem na Twoim miejscu. Figurki fajnie się prezentują, jak mają sporo nieposzkliwionej gliny lub przetartej tylko tlenkiem. To oczywiście moje zdanie.
Co do kapeluszy - nie zgadzam się z tym, że wychodzą z mody. Według mnie jest dokładnie odwrotnie :).

pracownia-filcer pisze...

Cudne są twoje damy, nawet bez kolorów:) Ciekawa bardzo jestem, jak je ubierzesz, jak również następnych dam.
Uwielbiam kobiety w kapeluszach i właśnie następuje wielki powrót tego dostojnego nakrycia głowy.
Pozdrawiam:)

Ceramiczny Kamień pisze...

Piękne kapelusze; czysta elegancja, a jakie świetne loki zrobiłaś tym damom. Plastusia ma rację spróbuj koniecznie poeksperymentować z tlenkami. Szkliwo, nawet transparentne mogłoby przyćmić je. Ja bym widziała tu tylko jakieś delikatne zdobienia. Pozdrawiam!

Hania pisze...

Juz teraz sa tajemnicze i intrygujace. A co do kapeluszy to masz racje-szkoda,ze z mody wychodza. Mi sie ogromnie marzy taki kapelusz z duzym rodnem ale moj m na wspomnienie o tym puka sie w glowe;)
Pozdrawiam cieplo:)

dudqa pisze...

Boskie i wyjątkowej urody, z wielkim utęsknieniem czekam na finał i więcej zdjęć

Gocha M pisze...

Dzięki dziewczyny za tak błyskawiczny odzew i komentarze. Namieszałyście mi w głowie i zburzyłyście trochę moją wizję końcową. Ale tak jak stęskniłam się za blogowaniem, tak samo stęskniłam się za Waszymi komentarzami. A więc dzięki za wskazówki...

magdowo pisze...

Podoba mi się u Ciebie, dlatego zostaję na dłużej. Pozdrawiam :)

Jomo pisze...

Kochana są intrygujące, tajemnicze. Są po prostu cudne!!!!
Aż mi żal, że nie mam kapelusza, który mogłabym nosić. Kiedyś kobietki miały takie cuda i to nie jeden. Wspaniały czas.

GREGORIUS pisze...

Według mnie są kwintesencją kobiecości. Nieco tajemnicze,zamyślone,ciut ukryte pod rondem swoich kapeluszy.Kobiece,zmysłowe,nostalgiczne,PO PROSTU PIĘKNE! Nie szalałbym z kolorami. Moim zdanie wystarczy im nieco tlenku w przetarciach i odrobina koloru w kapeluszach i tak już są cudne. Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę,Grzegorz.

Jomo pisze...

Gosiu jak damy?? Ogromnie chciałabym zobaczyć, czy coś z nimi zrobiłaś.
Acha i jeszcze chciałam napisać, czy próbowałaś zrobić stojące?

Katarzynka pisze...

Rany, to jest genialne. Cóż za talent... Zostanę tu na dłużej :)
Pozdrawiam.

Alina pisze...

To ja Ci tez jeszcze troche namieszam w glowie, bo te prace sa poprostu fenomenalne takie jakie sa !, bez kolorow...bo wtedy pobudzaja wyobraznie...faktura gliny jest intrygujaca, chce jej dotknac,wydaje sie ciepla...
Ja tez zostaje na dluzej, zapowiada sie ciekawie u Ciebie !
Pozdrowienia cieplutkie!

MeaArt pisze...

Damy są po prostu cudne! Jaka precyzja! Chyba zostanę u Ciebie na dłużej! Na pewno zostaję :-)